Baba Jaga w Ameryce / Czytam sobie / Poziom 2

Autor: Zbigniew Dmitroca
Wydawnictwo: Egmont
Ilustracje: Joanna Furgalińska
ISBN: 978-83-281-2581-0
Format: 146x181mm
Oprawa: miękka z obwolutą
Rok wydania: 2017
Seria: Czytam sobie / Poziom 2
Ilość stron: 48
Wiek: 6+

11,09 
wysyłka do 24 godzin

Jeśli ktoś czytał tytuł "Baba Jaga na deskorolce", to z pewnością z chęcią sięgnie po kolejne przygody szalonej Baby Jagi. Tym razem jest to poziom drugi serii "Czytam sobie", czyli składamy już nie słowa, a zdania, które są dłuższe niż na poziomie pierwszym, nieraz złożone. W tekście występują też elementy dialogu...

"Baba Jaga na deskorolce" to jeden z moich ulubionych tytułów tej serii.Kontynuacja nie wywołała u mnie aż takiego entuzjazmu. Dużo się dzieje, to fakt i wielu czytelnikom ten aspekt się spodoba. Baba Jaga musi lecieć do Ameryki, gdzie popadł w straszne tarapaty jej daleki krewny. Tym razem skorzysta z wielofunkcyjnej miotły i zabierze ze sobą zaczarowaną kulę, która przydaje się w wielu sytuacjach. Ameryka przywita naszą Babę Jagę przygodą z cyklonem. Wkrótce potem będzie musiała uciekać przed stadem bizonów i poradzić sobie z pewnym niebezpiecznym drabem. Dzielna Baba Jaga radzi sobie z wszystkimi przeciwnościami niezwykle sprawnie, co jest też zasługą miotły i kuli. Uda jej się oczywiście uratować też krewniaka i otrzyma nawet medal za bohaterstwo. Akcja książki jest bardzo wartka i dynamiczna, nawet chwilami obawiałam się, czy nie za bardzo, ale dzisiejsi czytelnicy potrzebują szybszego tempa akcji, więc moje obawy są raczej niesłuszne. Mam jednak pewne zastrzeżenia co do słów, które mogą być niezrozumiałe. "Ale miałam pietra" - tak się kiedyś mówiło, czy mówi nadal? Nie słyszałam dawno tego wyrażenia wśród dzieci i młodzieży, ale może to przypadek? "Dać komuś bobu" też się wciąż używa? Moim zdaniem można było zrezygnować z wielu zwrotów, które mogą być niejasne. Można oczywiście poprosić o wyjaśnienie osobę dorosłą, ale ponieważ z założenia jest to seria do samodzielnego czytania, to nie zrażałabym dzieci do czytania poprzez częste proszenie o pomoc.
Pomocą w rozumieniu tekstu są niewątpiwie świetne ilustracje Joanny Furgalińskiej, której postacie są bardzo charakterne:)

Może się trochę czepiam;) Ale od tego przecież tu jestem;) Prawda jest też taka, że kontynuacje rzadko dotrzymują kroku pierwszym pomysłom. A ja jestem bardzo krytyczna jeśli chodzi o coś tak ważnego, jak zachęta dzieci do czytania.
A jeśli się okaże, że dzieci będą książkę "połykać", to proszę mi o tym napisać. Przemyślę sobie to i owo.
B.

Opinie klientów zobacz: wszystkie opinie

Twoja opinia może być pierwsza.

Pokazuje 0-0 z 0 opinii
Uwaga!
* pola wymagane Dodaj opinię